
Wszystko zaczęło się tutaj
Podczas jednej z górskich wędrówek.

Cześć. Mam na imię Grzesiek.
Nie zawsze noszę na sobie koszulę i jestem perfekcyjnie ogolony. Gdy tylko mogę, wrzucam na luz. Wsiadam na rower, w samochód i uciekam za miasto. Kocham góry. To tam, podczas jednej z wędrówek zrozumiałem, że chcę się otaczać tym co naturalne. fluuba powstała z potrzeby spokoju.
To nie jest kolejny sklep z ładnymi rzeczami.
To miejsce, gdzie znajdziesz rzeczy prawdziwe – z drewna, rattanu, ceramiki, organicznej bawełny. Tworzone przez ludzi, nie maszyny. Współpracuję z ludźmi, dla których to całe życie. Widzicie tu warsztaty moich partnerów w Indonezji i Wietnamie. To tam powstają Wasze lampy, meble i dodatki, choć nie tylko…







Buduję swój dom
być może tak jak Ty. Buduję przestrzeń, która ma być miejscem do życia. Nie kolejnym muzealnym wnętrzem, które się ogląda, ale przestrzenią, w której dzieje się cała ta proza dnia codziennego, w tym wszystkie naturalne rytuały. Dlatego wybieram przedmioty, które sam chciałbym umieścić w moim domu.
Nie szukam designerskich eksponatów, szukam rzemiosła.Wierzę, że piękny dom nie musi kosztować fortuny i wymagać architekta. Sprzedaję lampy, przy których czytasz książkę i fotele, w których pijesz kawę.
Bambus i rattan to dopiero początek
Kocham wszystko, co szlachetnie się starzeje. Mosiądz, który nabiera patyny. Terakotę, która pamięta dotyk ziemi. Drewno z odzysku, które ma drugie życie. W stylu Japandi czy Wabi-Sabi nie chodzi o perfekcję, ale o prawdę materiału.

